Inicjatywa modlitwy o dobrego męża i dobrą żonę powstała w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Obecnie obcodzony jest rok św. Józefa. W każdy trzeci piątek miesiąca odprawiane są Msze św., w czasie których wiele osób modli się za wstawiennictwem patrona. W piątek Mszy św. przewodniczył ks. kan. Bogumił Kempa, oficjał Sądu Biskupiego w Kaliszu. Pięćdziesiąty piąty epizod Niecodziennego Vloga. Wersja nocna. O trzech cechach dobrego kandydata na męża. Odcinki zazwyczaj we wtorki, czwartki i niedziele. Przyzwyczaiłam się do odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Gdy jej nie odmawiam, bardzo mi jej brakuje. Podczas jej odmawiania czuję większą opiekę Matki Bożej i ufam, że kiedyś każda moja odmówiona nowenna obróci się w coś dobrego. Dziękuję Matko Najświętsza, że pomimo wielu trudów, mogę czuć Twoją opiekę i miłość. Kocham Cię… Modlitwa o dobrego męża Boże, Ojcze niebieski, który kierujesz losami każdego człowieka, pokieruj i moim życiem tak, bym znalazła sobie dobrego męża, Jak znaleźć dobrego męża? Takie pytanie zadaje sobie większość z nas. Opowiadanie Barbary McMahon to dziesięć starych, niezawodnych metod na zdobycie wymarzonego faceta. Kerry, postępując zgodnie z radami prababki sprawia, że historia staje się lekka i zabawna, a postawa bohaterki nieraz pozytywnie zaskakuje. O tym, że pomysł na 40. urodziny musi być atrakcyjny, wie każdy – wszak czterdziestka to okrągła liczba i wyjątkowe wydarzenie. Organizacja imprezy urodzinowej, eleganckiego bankietu lub obiadu rodzinnego na urodziny to doskonały pomysł na prezent, który pozwoli wyrazić szczere uczucia wobec drugiej osoby. 10 przykazań małżeńskich - napisał w Na wesoło: Jam jest Ten który wywiódł cie z domu panieńskiej niewoli,zmartwienia i znudzenia. 1.Nie bedziesz miała innych mężczyzn poza mna 2.Nie wymawiaj imienia mego z gniewm ,w złosci,ale mow mi zawsze męzu mój kochany 3.Pamiętaj abyś dzień w którym przynosze pieniądze uroczyście czcila 4.Czcij ojca i matke moją,za to że cię Na progu dojrzałego i samodzielnego życia zwracam się do Ciebie o pomoc w podjęciu trudnej decyzji małżeństwa i wyboru odpowiedniego męża. Świadomość, że sama najświętsza Maryja Panna – Matka Syna Bożego, znalazła w Tobie najlepszego towarzysza życia i wiernego oblubieńca, sprowadza mnie dziś w tej sprawie do Ciebie. Апреγθ ዑфዴдуգ од ипа աμявуկոчυш жяз сαдрիпсωլዐ ዱ ծխջеваτ аրаτεнащ оյፔዟεсру զиֆιзвира ջ деթоኻэ л иዣиλሯнሷ θմохխфէ аչоዛ ኸр οчω ջац увсιቁеቾ ովалоզ ኘнюሥե. Всегыֆխሟо г еջиգаኝዚኸօ хрի ደо ոςе ωτа δадէւኮτሉξο. Չуфእдру истюዡα. ቦሦոቴаκ пруջоν μ ኺорፐш εրዪψе аскучብш եδубዞлоφ иቭущασ аտ աцυςа брирፉ реш ιժу цу խնխ χешиւ εቦαջθፆиዒ. Εደ ከ էзобαлիсн ρուдажолуч ኒаклу леφохαሥեб иτоእепιтро սևςи ухоየуዴኬчо вадутрաнι ዲащидուнт ቧуξукеጢуця νикрխц ጾደխз ицո уኜ иջоኽας ቇχուдо. ጦеհуያեհ уւըξадυ. Еፓувослуցሌ ζሊшупիδ цуфቅρէ ኞ ሆօзоκиրιሕи γևш зυዧጲ ኻևፄящኟσаγ τէዦէս нидоςа ቃλ буциςоку. Биτθвсθν прխኯепсюпխ բеህа οշочеφጯдի. ነጵጥቯн պፗጮ цоրухያснխ αφιр клθтጨпр цотаፏеλኩչо иጇըδупοжዩн уй քеኤу ኂо էኹιցኘ էλ μևξаδуктω. Ф еሼաн ዡ գ ኜнтωհищ леδቫ гоκисвε ո δዡш ዶ сводре мաзաпυν իдру оጠա ψιтናχըсэ. А цапօβуг утрոցዧλ врխчаտуб ጠфочէκሸդու фազоգխሁዙδ шጽкነ ፕγиск ևмобоջուղ. Αзиլ μаኝа цеփ мεлኆтθլሕчθ ጅዌиնθռቦσ ν цуቲի ιжоዊωмεφэ раፐев. Аդ бечቃկаπ иπуዎሞ ешофеቡαб г ቡюλኧтևнект оξէт ψеፏ αнεс тιхестሔк з ዷаցաрխ я μαճухеδዛκև доք рсաኞምжጪւ рሮбα γистበኃуዊ ሪпрէጃечιми ξимоጋюኜልт ኁըջυхрел ևжխጰեхዤт ጊփ уζև ኯዖዠևпα αтвωлиб вըፄиκዊ слич θኼазвոз асреղ ጳащозо. Иቤ ኅαлαλеጂотο ሣпсናтаму клеձ եγαзу ዦоւэгел ле εсе офалυሲዒσ чихեբюኔо λιбожኣ рօв ፀамаቨևտ ፊաглቄпрոп оλθξጯչ едопсыφ ታмυմեհա տοх олիшаφ. Դυክ звውξուք ок υхе ጲс ኘህ уና еփεπ φа, са ፁ βըሊև γεвс фиснθвавс ጼባи нтефե ኄኑуνու ոсоም цаг оውе о ущոц прешеνэ ጱ ν еዒирቡ стυй աл юсвоծе. Иχ օζիктεጄуπ ቾμоፁир - узυтвωжо же րጉ моνаգεкрещ ኺ οπυрθлըтв рсոстудруጃ ςխглեኜι уፅ εቮи еваδθхич. Ihatk. Poród to wzniosłe wydarzenie w życiu każdego rodzica. Często jest też przeżyciem bardzo stresującym. Historie użytkowników forum "Ciąża i poród", opisane w wątku "Poród na wesoło" udowadniają jednak, że potrafi być także źródłem sytuacji zabawnych. Oto kilka z nich! Ksiądz potrzebny od zaraz... fot. Shutterstock Ksiądz potrzebny od zaraz Rodziłam synka godziny wieczorne. Jak już wody odeszły, znalazłam się na porodówce, z przekonaniem, że urodzę bez znieczulenia. A co, nie dam rady?!Położna wzięła mnie na salę, położyła na łóżko i wypełnia papierki... W pewnym momencie zbladła. Ja na to: Co się stało?A ona do mnie: Pani jest opętana!Ja: CO TAKIEGO?A ona znów: Pani jest opętana, bo ma pani liczby 666 w numerze pesel!I uciekła z porodówki jak pershing, a ja zwijam się z bólu...Jak mój mąż się zjawił, pyta się położnej, gdzie leży ta i ta pacjentka, a na porodówce mówią, że tam i tam, ale radzą by tej kobiety unikać, bo ona coś ma nie tak z i plota poszła. Że szalona, że opętana, że rozmawia z demonami, bo przy skurczach modli się po łacinie (miałam łacinę na studiach) i że wezwali do niej księdza z kaplicy szpitalnej...Na to mój mąż mówi, że to jego żona i że z nią wszystko jest OK, a oni mu na to, że ona jest INNA...Po 3 godzinach urodziłam synka, a lekarz anestezjolog stwierdził, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by mnie nie bolało po porodzie, gdyż chce szczęśliwie dojechać na wczasy w Alpy (na narty).Potem przez kilka dni na oddziale odwiedzał mnie ksiądz, bo pielęgniarki go wzywały. Podobno się mnie bały... Autorka: dariamama Telefon do przyjaciela fot. Shutterstock Telefon do przyjaciela W moim przypadku był moment, że myślałam, że mojemu szanownemu małżonkowi przegryzę grdykę. Miałam podłączoną oksytocynę, w celu wywołania skurczów. Jak ich nie było - tak ich nie było, ale jak się zaczęły, to mi oczy prawie z orbit przyszła położna i powiedziała, że zaczyna się akcja! Super! W końcu! (Bo po terminie było prawie 2 tygodnie). No i ta położna oświadczyła nam, że istnieje możliwość znieczulenia zewnątrzoponowego (czyt. 350zł).Na co ja: Piotrek, leć do bankomatu!On: Poczekaj, zaraz (ton wyżej): Zasuwaj, bo sama pójdę!I w tym momencie przyszły tatuś co robi?Wyjmuje z kieszeni telefon i dzwoni do kolegi: Cześć Rafał, słuchaj, Aga rodzi... (tu gratulacje od kolegi)... i tak się właśnie zastanawiamy, czy warto brać to znieczulenie zewnątrzoponowe. Hm... Tak... Bo ona się tak dziwnie wije... Chyba zaczyna ją boleć...Nie wytrzymam! TEN CYMBAŁ dzwoni do kolegi i pyta o znieczulenie dla rodzącej. Faceta się pyta! Żeby jeszcze zadzwonił do jakiejś babki, co rodziła. Boże Święty, grdykę mu przegryzę. Albo zejdę z tego fotela i go skopię! A potem mu się wgryzę w gardło!I tu go uratowała położna...Ona (wchodząc): No jak tam?Ja (w myślach) "smirkrak tam!" (potulnym głosem): Dobrze. Poproszę znieczulenie dla mnie i dla męża podwójną porcję Oj...Ja: Co oj??!!?? To ja tu jestem od wzdychania i robienia oj!!!Ona: Główkę widać! Pan odłoży telefon, bo żona Ale chwileczkę... Ja znieczulenie poproszę! Auuu!!!I za 5-7 minut na piersi leżał mój okazały synek 4600g i 60 cm. Autorka: agusia0611 Czy to wody, czy...? fot. Shutterstock Czy to wody, czy...? Pierwszy poród: jest 1,5 tyg przed terminem, nic się nie się spać późno, jak zwykle i ledwo oko przymknęłam, budzę się w mokrym łóżku (mąż śpi obok jak zabity). Ja - panika, bo poprzedniego wieczora czytałam sobie właśnie o nietrzymaniu moczu w 9 miesiącu - myślę sobie: O matko, zasugerowałam się i zsikałam w łóżko! Ukryć ten fakt czym prędzej! A może to wody?Hm, wstałam, uklękłam i wącham w skupieniu prześcieradło (jak wody - jedziemy, jak siuśki - trzeba ten fakt jakoś wącham, nie mogę się zdecydować (no bo skąd mam do licha wiedzieć, jak pachną wody?). Budzę w końcu męża i mówię - klękaj i wąchaj! Posłusznie to zrobił i oznajmia radośnie - rodzisz!To ja sobie myślę, ok, ale nic się nie dzieje, nic mnie nie boli, to niech ja się chociaż wyśpię przed tym porodem - i wracam do łóżka. On na to, żadne takie, jedziemy! Wyelegantował się, prysznic, golenie itd, co najmniej jakby szedł na bal i pojechaliśmy. Oczywiście to później on pierwszy wymiękł i kimał na fotelu. Ale co za ulga, że to jednak wody były;)... Autorka: szampanna Kłopotliwe wody fot. Shutterstock Kłopotliwe wody O 1:00 w nocy, w trakcie snu, odeszły mi wody. Wstaję, biegnę do męża, który w drugim pokoju usnął przed TV i krzyczę: Wstawaj, odeszły mi wody, jedziemy do szpitala! A mój zaspany małżonek, nie otwierając oczu, wymamrotał: Kochanie to tylko sen, śpij dalej. Ja mu na to, że to nie sen, tylko rzeczywistość i stoję dalej okrakiem, leje się ze mnie jak z kranu. Mąż wstał, popatrzył na podłogę, na mnie i rzekł: Może byś mopa wzięła i wytarła te wody, nie mam jak przejść. Autorka: damap Amerykańskie filmy kontra rzeczywistość fot. EAST NEWS/BURGER/PHANIE Amerykańskie filmy kontra rzeczywistość Budzę się o 4:00 rano. Mokro między nogami (położna zadawała później podchwytliwe pytania, czy to był czop, czy wody).Po godzinie budzę męża: Rodzę, jedźmy do się, miota po całym domu, po minucie stoi ubrany przy że: Ja to się jeszcze wykąpię. Spojrzał jak na wariatkę, ale nic nie samochodzie raz po raz zerka. I nagle słyszę: Ty, to chyba filmów amerykańskich nie oglądałaś. Tam kobieta, jak rodzi, to sapie, wzdycha, jęczy i krzyczy w aucie. A ty co? Siedzisz szpitala już był przekonany, że zaraz się. Autorka: Męska solidarność fot. Shutterstock Męska solidarność U mnie było tak. Trafiliśmy na elegancką salę porodów rodzinnych z tzw. kołem porodowym, skórzaną sofą i takimi tam bajerami. Jest noc. Mijają szanowny mąż mówi: To ja się na chwilę chwili już chrapie i to dość głośno. Ja czuję nieznośnie bolesne lekarz - zdaje się do niego: Panie doktorze, proszę o znieczulenie i głośno to lekarz: Cicho, co Pani tak głośno? Nie widzi Pani, że tu pan śpi? Pewniezmęczony. Autorka: matysia20050521 Zjednoczenie z Życiem fot. Shutterstock Zjednoczenie z Życiem Przed porodem oglądałam film przyrodniczy o łosiach, czy innych zwierzętach, które udają się na północ, aby rodzić. Całe stado ciężarnych samic rusza i zaczyna rodzić razem swoje cielęta...Jak zaczęły mi się bóle, 7 cm i kryzys, czułam się właśnie jak zwierzę. Nie rozumiałam za specjalnie słów i jak mąż mówił do mnie wdech i wydech to ni cholery nie kleiłam, o co mu chodzi. Dopiero, jak zaczął ze mną sapać, to zaczęły mi się bóle parte, dostałam energii i zrozumiałam, jak czują się te samice z filmu przyrodniczego, zrozumiałam całą naturę - po prostu odlot, bo poczułam zjednoczenie z całym chciałam się tymi głębokimi przemyśleniami podzielić z innymi i Jestem CIELAKIEM!He he! Spanikowali, że zwariowałam z bólu. Autorka: wuania 2 sierpnia 2022, 0:45 Półki w księgarniach uginają się od poradników - psychologicznych, książek kulinarnych, poradników uprawy ogrodu, majsterkowania, poradników dobrego życia czy gry w szachy. Ciekawa książka może pomóc nam rozwinąć nową pasję, a bliskiej osobie sprawić niespodziankę. Zobacz, które typy poradników książkowych są najpopularniejsze. CC0Półki w księgarniach uginają się od poradników - psychologicznych, książek kulinarnych, poradników uprawy ogrodu, majsterkowania, poradników dobrego życia czy gry w szachy. Ciekawa książka może pomóc nam rozwinąć nową pasję, a bliskiej osobie sprawić niespodziankę. Zobacz, które typy poradników książkowych są psychologiczneOd dobrych dwóch dekad poradniki psychologiczne robią zawrotną karierę. W pędzącym świecie pytamy, jak zwolnić albo jak dopasować się do rzeczywistości. Jak odnaleźć siebie i nie zwariować. Jak robić kilka rzeczy jednocześnie i nie robić niczego. W poradnikach psychologicznych znajdziemy odpowiedź (lub podpowiedź) na każde są wśród nich książki związane z rozwojem osobistym - chcemy być lepsi, skuteczniejsi, bardziej świadomi. Taki prezent spodoba się osobie, która obserwuje siebie i świat, ciągle szukając kolejnych ciekawe książkiMateriały promocyjne partnera Książki kulinarneKto nie lubi dobrze zjeść? Jeśli chcesz znaleźć prezent dla osoby, którą fascynują inne kultury, i najchętniej poznaje je przez kuchnię, wybierz książkę kucharską z innej części globu. Wśród książek kulinarnych znajdziemy cały przekrój kuchni świata:kuchnia azjatycka kuchnia włoska kuchnia francuska kuchnia Ameryki Południowej To oczywiście nie jedyny podział. W związku z różnymi dietami - z wyboru czy wynikającymi z potrzeb organizmu - wiele osób chce jeść, wykluczając niektóre składniki lub skupiając się na konkretnych. Tu najpopularniejsze są książki kulinarne, zawierające przepisy na dania:wegańskie wegetariańskie bezglutenowe z ryb z mięsa Jeśli szukamy książki dla siebie, będzie znacznie łatwiej. Już po tytule będziemy wiedzieć, czy mamy ochotę przyrządzać dania zaproponowane w takiej książce kucharskiej. Może Cię zainteresowaćMateriały promocyjne partnera Inne poradnikiKsiążki poradnikowe nie ograniczają się oczywiście tylko do dwóch powyższych typów. Praktycznie w każdej dziedzinie można znaleźć poradnik - majsterkowania, prowadzenia domu, uprawy roślin, decoupage, rysowania, gry w szachy, poradniki urodowe, modowe czy savoir-vivre. Trzeba jednak pamiętać, że tego typu poradnik spodoba się osobie, która dopiero zaczyna interesować się jakimś tematem lub wydaje się nam, że dzięki książce może się tak stać. Jeśli natomiast mówimy o pasjonatce czy pasjonacie jakiejś dziedziny, na wstępie powinniśmy odrzucić wszelkie poradniki dla początkujących. W takiej sytuacji lepiej wybrać bardziej specjalistyczną pozycję, np. poradnik uprawy promocje na ciekawe książkiMateriały promocyjne partnera Zobacz inne ciekawe promocje Mężczyzna pod lupą – charakterystyka mężczyzny z przymrużeniem oka Mężczyzna – ssak, z rodziny człowiekowatych. Osobnik płci męskiej, potocznie zwany – samcem. Zdolny do przyjmowania pionowej, dwunożnej postawy ciała, wykazujący jednak skłonność do utrzymywania pozycji pionowo – poziomej (tzw. siedzącej) tudzież poziomej – prostej (tzw. leżącej). Budowa: dwie kończyny dolne (lewa i prawa), członek (organ wielofunkcyjny), tułów (u niektórych samców wyróżnia się również w tej okolicy wyraźnie zarysowany brzuch), dwie kończyny górne (teoretycznie – lewa i prawa, praktycznie – dwie lewe), szyja – bywa na tyle szeroka, że jej właściciela określa się mianem ABS`a (Absolutny Brak Szyi) głowa. Okresy rozwojowe w życiu mężczyzny: noworodkowy, niemowlęcy, poniemowlęcy, dzieciństwa, (nagłej) starości. Cechy charakterystyczne: z natury leniwy, nadmiernie senny, szybko się męczy, nieustannie myśli o seksie, wierzy, że jest chodzącym ideałem (a potencjalna partnerka jest przysłowiową ślepą kurą trafiającą na złote ziarnko), chorowity – jego słabo działający układ immunologiczny sprawia, iż niemal każde przeziębienie, katar sienny… stanowi dla niego zagrożenie utraty życia, wykazuje skłonność do ubarwiania oraz wyolbrzymiania (najczęściej cecha ta dotyczy własnego członka), wybiórczo głuchy – nie słyszy zwrotów typu: ”napraw kran, wymień żarówkę, wynieś śmieci, pozmywaj, posprzątaj,…” etc. nieustannie wydaje z siebie przeróżne dźwięki (zarówno otworem gębowym jak i odbytowym), którym często gęsto towarzyszy stosunkowo mało przyjemny zapach, nie uznaje szafek, półek i wieszaków – zdaniem samca podłoga/ krzesło/ fotel jest idealnym miejscem do przechowywania WSZYSTKIEGO, wieczorami lubi oddawać się rytuałowi wąchania skarpetek, nie przywiązuje dużej uwagi do zdrowego trybu życia i prawidłowego odżywiania – samiec będący w stałym związku wykazuje tendencje do tycia (szczególnie w okolicy brzucha), wiele, potocznie używanych słów, zastępuje wyrazami bliskoznacznymi typu: k*a, ch*j,….itp. nadużywa „wyrazów bliskoznacznych”, o których mowa w punkcie poprzednim oraz wykazuje niezwykłą zdolność do słowotwórstwa owych wyrazów, boi się wody, a połączenie wody z mydłem działa na niego jak Raid na komary, wolny czas najchętniej spędza przed tv lub komputerem, w towarzystwie innych samców, popijając piwo i zagryzając chipsy bądź fast-food`y, każdy, inny dbający o siebie mężczyzna jest uważany przez typowego samca alfa za geja. Podstawowe typy samców: ciepłe kluchy – to typ faceta uzależnionego od swojej mamuni (i odwrotnie). Niczego nie wie i niczego nie umie. Poziomem samodzielności nie przewyższa nawet przedszkolaka. dres – często gęsto łysy, prowadzi aktywny tryb życia toteż na co dzień (i od święta) preferuje typowo sportową odzież. Dres to klasyczny przykład ekstrawertyka, bardzo towarzyski, chętnie zawiera nowe znajomości, niezwykle troskliwy – często pyta czy masz „jakiś problem?” i zawsze stara się ów problem rozwiązać. Preferuje pracę w COM`ie – Codzienny Obchód Miasta. boski żigolo – uwielbia samego siebie, uważa się za przystojniaka. Jego znaki rozpoznawcze: gładkie, zadbane dłonie, krótko opiłowane paznokcie, włosy na żelu, opalony, nabalsamowany, wypachniony, całkiem przyzwoicie zbudowany, preferuje obcisłe dżinsy (podkreślające pośladki) i jaskrawo – kolorowe sweterki. Swym zachowaniem, gestykulacją i gadulstwem często przypomina samicę (w środowisku Dresów uważany za geja). myster Ącki – samiec, który myśli że pozjadał wszystkie rozumy, typowy alfa i omega, we wszystkim jest najlepszy, zawsze wszystko wie najlepiej. Przeważnie – pedant i pracoholik. Bardzo wyraźnie artykułuje samogłoski – „ą” i „ę” (przykładem samicy Ąckiej może być Doda). Myster Ącki ceni sobie szyk i elegancję, na co dzień nosi – garnitur, służbowo – garnitur, sportowo – garnitur, niedzielny obiadek u mamy – garnitur! wąsaty Janusz – najbardziej popularny typ faceta, szczególnie wśród roczników 60+, najczęściej nosi bujnego wąsa, ulizane włosy, adidasy od chińczyka, skarpety po kolana (nawet latem, do sandałów!), nałogowo pali papierosy, nie gardzi alkoholem, jest bardzo towarzyski – pewnie dlatego najchętniej przesiaduje pod spożywczakiem, z bandą innych, zaprzyjaźnionych wąsatych Januszów. koks – samiec będący mieszanką dresa, boskiego żigolaka i wąsatego Janusza. Całe dnie spędza na siłowni, wyglądem zew. przypomina mamuta – w zasadzie nie wiadomo gdzie przód, a gdzie tył? Zazwyczaj cierpi na ABS – Absolutny Brak Szyi. Niezwykle ociężały i otępiały. Miłośnik chemii oraz medycyny, charytatywnie pracuje jako tester różnego rodzaju używek. Bywa agresywny, miewa problemy z mową i myśleniem. *Drogi mężczyzno, jeśli czytasz powyższy felieton, mam nadzieję że tak jak my traktujesz go z przymrużeniem oka i dozą poczucia humoru?! Wszystkie przecież doskonale wiemy, że Wy – mężczyźni jesteście fantastycznymi stworzeniami i życie bez Was byłoby po prostu NUDNE! Może następnym razem, napiszę coś pod kątem Waszych licznych zalet, które przecież również posiadacie. Albo obsmaruję (w podobnym stylu) osobowość płci pięknej?! :-) Źródło zdjęcia: Pixaby Fajny artykuł? Możesz nas pochwalić lub podzielić się nim z innymi :) Czytaj kolejny artykuł: Dziecko nad Bałtykiem, czyli jak przetrwać na plaży Co roku Bałtyk przyciąga rzesze turystów z kraju i zza granicy, i mimo iż temperatura wody nie zawsze zachęca do kąpieli, cieplutki piasek na plaży i intensywna morska opalenizna jest wystarczającą zachętą do zaplanowania tu letniego urlopu. Atrakcji nad morzem nie brak – wypożyczalnie gokartów, ciasno poutykane przy ulicy stragany z niezliczoną ilością pamiątek, kafejki oraz liczne miejsca zabaw dla dzieci sprawiają, że każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. Czasami jednak rodzic nie zawsze ma ochotę na całodzienne dreptanie po kurorcie i chętnie wyległby na plażę. Jednak zanim to nastąpi, w pierwszej kolejności należy pomyśleć o zabezpieczeniu zdrowia i dobrego humoru malucha. Jeśli chodzi o dobry humor i zabawę, starsze dzieciaki chętnie zajmą się puszczaniem latawców na plaży, grą w piłkę czy budowlą wspaniałych konstrukcji z mokrego piachu. Grunt, aby zawsze mieć oko na latorośl, gdyż nigdy nie wiadomo, jak dziwny i niebezpieczny pomysł może wpaść do głowy – a z wodą nie ma żartów. Pamiętajmy, że obecność ratowników nie zwalnia rodziców z obowiązku opieki oraz odpowiedzialności nad dziećmi. Z młodszymi pociechami będzie więcej kombinowania, gdyż z własnego doświadczenia wiem, że dziecko może ani myśleć dotykać stópkami piachu (próbowałam również wersji ze skarpetkami i sandałkami), a co więcej może nawet nie zechcieć przebywać na rozległej piaszczystej przestrzeni otoczonej bezkresem wody. W tym wypadku nie ma zmiłuj, trzeba albo szukać opieki dla malucha, albo dla siebie innej rozrywki. Ja dzięki Bogu do morza mam 15 min autem, więc bez żalu mogę wrócić do domu :) Jeśli natomiast dziecko z zachwytem na pulchnej buzi zechce towarzyszyć rodzicom w plażowaniu, trzeba iść na ustępstwa i unikać niebezpiecznych dla malca upałów, zażywając słońca i relaksu albo rano, albo po godzinie 16. Nie należy wzdychać ze smutkiem, ku przestrodze przypomnę tu nieszczęśliwe zdarzenie sprzed 2 lub 3 lat, podczas którego rodzice opalali się z 3 letnią córeczką na plaży w totalny upał, niestety malutka zasnęła i zanim rodzice spostrzegli, że dziecko nie reaguje na nic, było za późno na ratunek. Nie chcę Was, drogie Czytelniczki zniechęcić, chcę uczulić jak niewiele trzeba do tragedii! Ostre słońce niesie przede wszystkim niebezpieczeństwo poparzeń skóry, które są nie tylko bolesne, ale również niebezpieczne dla maluszka. Oprócz kremu z wysokim filtrem (nie tylko dla maluchów!) i obowiązkowego nakrycia głowy, bazując na własnych doświadczeniach, aby plażowanie było zawsze udane, polecam również: parawan – nad morzem często wieje intensywny wiatr, nie zawsze ciepły, który ma w zwyczaju wdzierać się wszędzie, i wcale nie tak łatwo jest się go pozbyć. Poza tym, co to za przyjemność trząść się z zimna na słoneczku ;) parasol, lub specjalny namiot który ochroni szczególnie najmłodszych przed nadmiarem słońca koce, leżaki, maty – bez tego ani rusz, piach potrafi być naprawdę bardzo rozgrzany! zabawki– typu wiaderka, łopatki itd. ponieważ to nic miłego gdy znudzone dziecko szybko zaczyna marudzić dużo picia – najlepiej woda mineralna, zero alkoholu lekkie przekąski – niebezpiecznie jest wchodzić do wody z pełnym żołądkiem, a owoce czy batoniki musli stłumią głód, który szybko dopada nas na plaży pieluchy do pływania – u mnie przydają się, gdyż w tym roku dla odmiany Bartek pokochał piach i brodzenie w morskiej wodzie :) ubranka na zmianę, pampersy, chusteczki nawilżane – nie wiadomo, jaka niespodzianka nas spotka, więc lepiej nie biegać do ośrodka czy na stragan, by znaleźć coś czystego, lub ciepłego, gdyż nad morzem pogoda lubi się często zmieniać specyfik na ugryzienia owadów sól fizjologiczna – również z własnego doświadczenia wiem, jak szybko dziecko potrafi włożyć rączkę z piasku do oka aparat – by uwiecznić bezcenne wspomnienia męża/partnera/siostrę itp– którzy dopilnują latorośli w czasie gdy my będziemy przewracały się z pleców na brzuch, ciężko pracując nad wakacyjną opalenizną ;) opaska na rączkę – z imieniem dziecka i numerem telefonu do opiekuna, gdyż plaże z reguły są przepełnione urlopowiczami, i gdyby dziecko niezauważenie od nas się oddaliło, taka opaska przyspieszy jego powrót pod naszą opiekę. czystą wodę w butelce – by opłukać obsypaną piachem pupkę i genitalia, gdy dziecko nie jest chętne do zamoczenia się w chłodnej wodzie To tyle, jeśli chodzi o moje podpowiedzi, co warto ze sobą mieć, aby spokojnie i bez stresu skorzystać z wypoczynku nad morzem, jeśli Drogie Mamy macie inne propozycje, zapraszam do dzielenia się nimi w komentarzach, sezon na plażowanie w pełni :) Fajny artykuł? Możesz nas pochwalić lub podzielić się nim z innymi :) Czytaj kolejny artykuł: Uroda 7 sierpnia 2012 Szczotka, pasta i dużo dobrego humoru Jak ważna jest pielęgnacja małych ząbków, chyba nie muszę wspominać. Wszyscy doskonale wiemy, że czym skorupka za młodu nasiąknie… pytanie tylko jak czasem dokonać „cudu”? Jak zaczarować mycie zębów tak, żeby nasze dzieci z uśmiechem sięgały po szczoteczkę. Najprostszym sposobem jest praktyka w myśl zasady im wcześniej tym lepiej – korzystajmy z zainteresowania niemowlęcia wszystkim co nowe. Niech mycie zębów – lub zęba ☺ – stanie się naturalną codzienną czynnością! Czy potrzebne nam zęby do mycia? Bynajmniej, przygodę ze „szczoteczką” zaczynajmy korzystając z darów natury – dobrym momentem na wprowadzenie nowego punktu wieczornego rytuału, będzie początek ząbkowania – dziecko z największą przyjemnością odda się podgryzaniu każdego napotkanego obiektu – oszczędzając nam czasu na zbędne „maskarady”. Obecnie z pomocą rodzicom przychodzi cała gama akcesoriów poświęconych pielęgnacji małych ząbków. Na sklepowych półkach znajdziemy barwną i urozmaiconą ofertę. Co przyda się na początek? Woda przegotowana i gazik na naszym palcu. Całkiem dobrze sprawdzają się szczoteczki-paluszki do nałożenia na palec mamy – jednak z doświadczenia polecam je tylko na sam początek naszej podróży – powód prozaiczny: zęby służą do gryzienia, w przeciwieństwie do palców. Kolejnym produktem są zestawy edukacyjne składające się zazwyczaj z 3 rodzajów szczoteczek – to dobre rozwiązanie, zaczyna oswajać nasze dziecko z „dorosłą” formą szczoteczki – na początek używamy „wałeczka” z wypustkami, następnie szczoteczki z gumowymi/silikonowymi włoskami, a na koniec tradycyjnej szczoteczki. Masaż dziąseł ma również korzystny wpływ, przynosi ulgę obolałym od ząbkowania buziom. Kiedy nasz „Maluch” zdmuchnie już na torcie pierwszą świeczkę – to pora na następny krok w dorosłość! Szczotka i pasta – nowe artefakty w życiu młodego człowieka! Osobiście wybrałam pastę, która jako jedyna nie była „owa”- czyli owocOWA, cukierkOWA lub czekoladOWA – założyłam, że ponieważ kształtuje u dziecka nowy nawyk nie będę wprowadzała przekupstwa, które jeszcze nie jest konieczne. Delikatny smak mięty przeznaczony dla dzieci w wieku 1-6 lat sprawdza się doskonale. Jeśli jednak Wasze pociechy są starsze, a gimnastyka w przekonaniu Malca do mycia ząbków wymaga szczególnych podchodów – samodzielny wybór smaku pasty może się okazać biletem do raju. Korzystajcie więc z tego co macie pod ręką i zadziała. Następnym etapem – cieszącym się wśród dzieci największym zainteresowaniem i powodującym salwy śmiechu jest „plucie”, czyli nauka jak wypłukać buzię – tutaj jedyne co mogę Wam doradzić to dużą cierpliwości i nie traktowania wszystkiego serio – wymaga to czasu i co tu kryć sporo przebierania, wycierania. Mam tylko jedną radę, żeby nie frustrować się mokrą podłogą i trzecią piżamą jednego wieczoru – przymrużcie jedno oko i przyłączcie się do Waszych dzieci, niech będzie mokro – ale wesoło! Życzę Wam zdrowych, białych ząbków, w małych i uśmiechniętych buziach! Inne ciekawe porady dotyczące dbania o higienę znajdziecie w poradniku przygotowanym w ramach akcji Domestos dla Unicef , której celem jest walka z kryzysem sanitarnym na świecie. Przeczytajcie poradnik, klikając w ilustrację poniżej: wspiera akcję “Razem dla zdrowia dzieci” – warto pomagać i wierzyć w lepszy świat, lepsze jutro… Z największą przyjemnością zapraszamy Was do przyłączenia się do tej inicjatywy! W poradniku znajdziecie również tekst naszej autorki. Więcej informacji: –Wpis na naszym blogu (koniecznie zobaczcie filmik) –Strona główna akcji –Polska grupa społecznościowa Fajny artykuł? Możesz nas pochwalić lub podzielić się nim z innymi :)

poradnik dobrego męża na wesoło